RSS
 

Jakie owoce jemy zimą?

14 lut

               Cała nasza rodzina uwielbia owoce a zwłaszcza nasze polskie jabłka, gruszki, śliwki, czereśnie i wiśnie. Zresztą mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Powiem w skrócie, że żaden owoc, który rośnie w naszym ogrodzie oraz w ogrodach naszych znajomych nie jest nam obcy. Jeszcze domowe owoce, nie pryskane, hodowane „ekologicznie” są dla nas po prostu pokarmem bogów. No ale co tacy owocożercy jak my jedzą zimą?

                Zimą musimy bazować na słoikach, domowych mrożonkach oraz owocach dostępnych w sklepach czy na rynku. W tym okresie królują w naszym menu pomarańcze, mandarynki, grejpfruty czy banany. Oczywiście nie gardzimy naszymi jabłkami, jednak bardziej wolimy owoce, z których da się zdjąć skórkę nasiąkniętą pestycydami i utrwalaczami. Każdy owoc zjedzony w odpowiedniej ilości ma dobry wpływ na nasz organizm, dostarczając mu między innymi witamin i minerałów. Owoc przetrzymywany w słoiku bądź zamrażarce nie jest już tak wartościowy jak świeży. Jednak dla odmiany, czy do klusek na obiad, kompot zawsze można zastosować.

                Prawdę mówiąc, nie polecamy jedynie dosładzanych kompotów oraz puszek z owocami ze sklepów, właśnie przez wzgląd na cukier, którego i w naszym i w waszym życiu nie brakuje. Osobą, które są po operacjach bariatrycznych radziłbym również uważać na wszelkiego rodzaju skóry, zwłaszcza te twarde i na orzechy. Musimy również pamiętać o tym, iż owoc jest również posiłkiem i należy go zjeść o odpowiedniej porze i w odpowiedniej ilości.

                Jedzmy owoce wszak w nich znajduje się wiele słodyczy :-)

 

Wanlętynki czy szczęście ze słoika ?

12 lut

              Jestem przeciwnikiem durnych, amerykańskich świąt a zwłaszcza przenoszenia ich na naszą polską ziemię. Jestem przekonany, że komercyjne podejście zagranicznych firm wpływa na nas złudnie, rozbudzając nasze potrzeby. No i właśnie takie święto zbliża się do nas wielkimi krokami – tak, mam na myśli obrzydłe walentynki. Święto tych, którzy potrafią kochać jeden dzień w roku. I oczywiście normalny człowiek już nie może iść spokojnie do kina ani do restauracji.

                     Ale po co nam wydawać pieniądze skoro można wrócić i zjeść coś naprawdę smacznego na kolację, w spokojnym i nie przeładowanym domu. A jeszcze jak mamy coś co można po ciężkim dniu zrobić na ciepło w jakieś piętnaście minut do już po prostu majstersztyk. I w tym miejscu na przeciw wychodzi nam nasza domowa przechowalnia wszelkich słoików. Powiem wam, że jednak pasteryzacja i przechowywanie żywności w słoikach jest dla mnie najlepszą metodą na słoneczne i zdrowe jedzenie zimą. Oczywiście pikle nie do końca są polecane przez mój żołądek ale kiszonki, dżemy czy kompoty a i owszem. Wczoraj zaś przypomniałem sobie o jednym słoiku, który przechowywałem na specjalną okazję. Kolorowa zawartość przypomniała mi o końcu lata i pysznych świeżych warzywach. Krótka męczarnia z zakrętką uwolniła zapach leczo, który zwabił do kuchni większość rodzinki, no oczywiście oprócz dzieci.

                    A teraz sposób przygotowania – słoik na patelnię, bez tłuszczu, trochę winka- oczywiście domowej roboty, na lepszy smaczek i podajemy żonie. :) A amerykanie niech sobie jedzą tony frytek na walęwtynki :).

Leczo

 

„Siódma – chcę śniadanie!!!”

07 lut

         Dlaczego w mojej diecie są tak ważne godziny? Można powiedzieć, że systematyczność umożliwi nam jedzenie mniejszych porcji. Jednak należy podkreślić, że jedząc co trzy godziny nie dopuszczamy również do wystąpienia tak zwanego „wilczego głodu”. Jest to ważne bo kiedy nasz organizm staje się wygłodniały rzuca się na jedzenie przez co mniej aktywnie stopuje nas. Ważne jest również aby odczytywać te sygnały i na przykład nie dojadać nałożonej porcji do końca. Często rodzice mają zły zwyczaj dojadania po dzieciach – może pociechom też należy nakładać mniej?

Kanapka z rukolą

       Mój dzień  jak już wcześniej wam pisałem zaczyna się o godzinie siódmej rano. Śniadanie tak przepisowo powinno się jeść do godziny po obudzeniu się. Ja jednak bardziej pilnuje godziny wiem wtedy, że drugie śniadanie mam o dziesiątej a obiad o trzynastej. Jeżeli pracuje to pozwalam sobie zamienić obiad z podwieczorkiem wtedy wypada on na godzinę szesnastą. Oczywiście kolację jemy zwykle wspólnie z dziećmi o godzinie dziewiętnastej.

2 danie

       Podobne zachowania staramy się również wpoić dzieciom.  Często włącza się w tryb dzienny również dziadek z przygotowaną porcją owoców. Tacie łatwiej jest rozłożyć Jasiowi i Kamilce owoce na dwóch odrębnych talerzach co daje również możliwość kontroli. Każdy z was ma na pewno wiele pomysłów, dzięki którym jest w stanie ułożyć swój własny plan dnia. Pamiętajcie, że menu naprawdę nie musi być skomplikowane a godziny możemy delikatnie modyfikować. Jednak z drugiej strony jeżeli przemęczymy się jakiś czas z zegarkiem nasz organizm sam zacznie na nas wymuszać posiłki.

 

Nie wszystko złoto co się świeci.

02 lut

             Często podglądam strony, gdzie pisze się o dietach oraz różnego rodzaju działalności osób, które próbują zmienić coś w życiu innych ludzi. Dobrze, że są osoby piszące na temat odchudzania, diet czy problemów jakie powoduje otyłość. Myślę, że jest to potrzebne, tylko czasem zastanawiam się, czy jest to tak potrzebne aby przymykać oczy na brak wiedzy na ten temat – czy może lepiej się odezwać?

               Prawdę mówiąc lepiej się nie odzywać, gdyż ludzie i tak wierzą w to co chcą, a podobno to właśnie wszystko zależy od wiary. A z drugiej zaś strony jeżeli wiem jakie problemy miało wiele osób po tak zwanej diecie Dukana. Jeżeli wiem, że ten czy inny preparat to zwykłe oszustwo a tak zwany dietetyk niech się sam tak odżywia, jak chce mieć problemy ze zdrowiem – czy też mam się nie odzywać? Kurcze, tak naprawdę jestem kim jestem i swoje opinie wypowiadam jako Michał Barłoga a nie jako Gal Anonim.

              Niedawno obiecałem kilku osobom, że podam im namiary na mój blog w wspólnej grupie zamkniętej. Kiedy moderatorce próbowałem wytłumaczyć, że to tylko link dla ludzi, którzy mnie oto prosili okazało się, że jestem zwykłym reklamodawcą. Trochę mnie to przeraziło, bo skoro rozmawiamy o tym samym, mamy podobne doświadczenia to dlaczego nie możemy w zamkniętej grupie wymieniać się otwarcie tym co w danej chwili potrzebujemy. Odpowiedź jest prosta – moje opinie przeszkadzają. Ciężko jest ludziom przyjąć, że tak naprawdę ich wygląd zależy od ilości jedzenia. Trudno przyjąć tak zwanym znawcom tematu, że jak mamy ochotę na banana- to nie musimy go mieszać z kaszą, ryżem czy płatkami. Jeżeli macie ochotę zjeść jabłko- to zjedzcie to w ramach podwieczorku o godzinie szesnastej ale nie dokładając do niego nic innego. Najdzie was ochota na kiełbasę- to idźcie do sklepu, wybierzcie najbardziej chudą. Następnie włóżcie mały kawałek do wody, ugotujcie i będziecie jedli tą pyszną i ciepłą kolację, do której można wziąć kawałek papryki czy pomidora i będzie super. Jeżeli ktoś wam każe jeść jedynie mięso drobiowe – zapytajcie go czemu chce was faszerować hormonami wzrostu? Jeżeli ktoś wam mówi, że talerz zupy ze śmietaną to nie obiad, niech żyje w takim przeświadczeniu, jego sprawa.

             Podobnie jest z produktami light. Jeżeli coś ma naklejkę, że jest piękne zdrowe i powabne, to nie do końca tak jest. Musicie sami sobie odpowiedzieć, dlaczego mam płacić za inny rodzaj cukru w napoju light? Dlaczego mam kupować odtłuszczone jogurty, skoro jogurty naturalne i tak są bardzo zdrowe. Zapamiętajcie, że etykietki typu light, zdrowa żywność itp. często wprowadzają nas jedynie w błąd i wyciągają nam pieniądze z portfela.

             Prosty przykład- kupujemy pomidora i pomidora z naklejką zdrowa żywność. Jeden i drugi jest tak samo pięknie czerwony z każdej strony, nie posiada żadnych niedoskonałości no po prostu cudowne. Bierzemy te pomidory i idziemy do szklarni znajomego czy swojej w ogródku i okazuje się, że te prawdziwie hodowane tylko dla siebie pomidory nie są już tak równiutko czerwone i posiadają niedoskonałości i na pewno nie znajdziemy wśród nich kilku takich samych. Inny przykład, kura hodowana w domu rośnie około sześć miesięcy żeby można było coś z niej zrobić. Natomiast kurczak ze sklepu rośnie dwa, trzy miesiące, bo dostaje odpowiednią mieszankę sterydów.

            Takich przykładów można podawać wiele. Dlatego ja zadałem sobie pytanie- po co płacić więcej ? Albo robię coś sam i wiem, że jest to zdrowe albo po prostu kupuję to co jest mi w danej chwili potrzebne. Czytam etykiety, porównuje i wybieram najlepsze jakie jest.  Jadę na rynek, kupuję tam gdzie ktoś przywozi jedynie pomidory czy jedynie polskie owoce. Wiele jest teraz możliwości, po prostu korzystajmy z nich. Nie wierzmy ludziom tylko dlatego, że ktoś napisze o sobie dietetyk czy trener personalny.

Reklama bluzy polarowej na zimowe wieczory dla dwojga. :)

Reklama bluzy polarowej na zimowe wieczory dla dwojga. :)

 

Pierwszy Marsz Kondycyjny „PoBariatrii”

31 sty

        Drodzy moi czytelnicy oraz obserwatorzy  w ramach dzisiejszego artykułu wraz z moją małżonką chcieliśmy wam zaproponować oryginale spędzenie kwietniowej soboty. Dokładnie w dniu 22 kwietnia roku pańskiego 2017 proponujemy Wam Pierwszy Marsz Kondycyjny „PoBariatrii” na terenie gminy Lutomiersk.

           Sobotę zaczniemy o godzinie 9 wyruszymy wspólnie krokiem spacerowym obierając za cel przejście łącznie 30 kilometrów. W czasie których będziemy się napawać świeżym powietrzem i różnorodnością gminnego krajobrazu. Pamiętajcie wystarczy zabrać ze sobą odpowiednią ilość posiłków, wody, przystosowane obuwie, ubrania i optymistyczne nastawienie.

           W zależności od ilości chętnych istnieje możliwość zorganizowania ogniska na koniec dnia (koszt takiego ogniska zostanie podany osobą zainteresowanym). Dodatkowo osoby które nie znają historii naszej gminy a będą chciały poznać takową otrzymają garść informacji od mojej skromnej osoby.

          Za marsz nie pobieramy żadnych opłat – niema również żadnych opłat ukrytych na przykład za przewodnika J. Chcemy jedynie w miły sposób spędzić z wami trochę czasu i dać naszym organizmom Więcej chęci do dalszego działania. Pamiętajcie na marsz zapraszamy wszystkich chętnych niezależnie czy są po Chirurgicznym Leczeniu Otyłości czy przed czy po prostu mają chęć się sprawdzić i przejść z nami ten dystans.

Bardzo proszę o zgłaszanie się do mnie bądź Ani osób chętnych.

 

 

Naczynia połączone – czyli zacznij myśleć

29 sty

Jak to jest, że mimo, iż dbamy o siebie, szanujemy swoje ciało, ciężko pracujemy, to zapadamy na ciężkie a czasem nieuleczalne choroby? Tak naprawdę to odpowiedź na to pytanie jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Przecież nie każdy palacz od razu zachoruje na raka płuc a często zapadają na niego również osoby niepalące. Moja Babcia bardzo dużo słodzi i uwielbia słodycze a przez dziewięćdziesiąt pięć lat nie ima jej się cukrzyca, otyłość czy rak. Tak naprawdę nie przewidzimy jak w określonych sytuacjach zachowa się nasz organizm. Nie jesteśmy w stanie przefiltrować naszego organizmu czy tym bardziej organizmu innej osoby.

Dobrze, więc dlaczego powtarzają nam wszystkim te same slogany – „jedz zdrowo”, „palenie zabija”, „otyłość jest zagrożeniem”, „nie żryj tyle”, „nie sieć przed telewizorem”…? Tak naprawdę te slogany mają więcej sensu niż nam się wydaje. Nasz świat jest coraz bardziej zniszczony i zanieczyszczony. Nasz organizm musi się do tych warunków przystosować, dlatego ważne jest abyśmy o niego dbali. Czy zdrowe jedzenie nam jakoś przeszkodzi w szczęśliwym życiu? Wydaje mi się, że uczyni je bardziej szczęśliwym. Sport doda nam przecież werwy do aktywniejszego życia i zapewni zdrowie.

Coraz częściej zapominamy też o zagrożeniach płynących ze środowisk, w których żyjemy. Jest to dla nas wygodne zapominać o ludziach, którzy przez takie zachowanie jak nasze aktualnie umierają. Wygodnie jest powiedzieć sobie rak, HIV czy otyłość mnie to nie dotyczy. A Twoja rodzina ? Twoje dzieci? Czy seks w wieku szesnastu, siedemnastu lat z wieloma partnerami jest bezpieczny? Czy palenie papierosów, jazda po pijanemu, podawanie słodyczy dzieciom jest dla nich bezpieczne? Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na wiele pytań.

Podam wam przykład- w jednym z Bożych przykazań jest „Szanuj Matkę swoją i Ojca swego”. Co się stanie kiedy pokażemy naszym dzieciom, że starzy ludzie są dla nas niewygodni ? Na przykład oddamy Tatę lub Mamę do domu starców? Czy w tedy możemy wymagać od dziecka aby nas kochało do samej śmierci czy wystąpi o jak najszybszą eutanazję starucha? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

Barłoga, a co to ma wspólnego z tematem jakim jest Chirurgiczne Leczenie Otyłości? Tym miałeś się zajmować, a nie pierdzielić od rzeczy i denerwować ludzi w niedzielę rano. Tylko, że wszystko jest ze sobą powiązane, nasze zdrowie, nasze życie, współżycie z naszymi dziećmi, współżycie z naszymi rodzinami. Jeżeli nie szanujemy siebie, to nie będziemy szanowali innych. Jeżeli nie zadbamy o zdrowe odżywianie się, to nasze dzieci też będą wolały słodką bułę do szkoły i fast food zamiast obiadu. Po prostu jesteś tym co jesz! Bardzo często powtarzam, że wszystko wokół nas to takie naczynia połączone. Jak w jednym jest za dużo to przelewa się do innego a kiedy wyrówna się poziom to pięknie to wszystko razem wygląda.

20150726_112922[1]

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy, społeczność, wychowanie dzieci, Zdrowie

 

Panie Ferdku pomóżmy „fizjologom”!!!

26 sty

       Każdy z nas wierzy w inne cuda – specyfiki dzięki, którym stanie się młodszy, piękniejszy, chudszy, bardziej wysportowany czy będzie po prostu cool. Jak to mówi jeden z bohaterów seriali telewizyjnych polskich „Są rzeczy które się fizjologom nie śniły”. Tylko jak wiele trzeba poświęcić aby się o tym przekonać? Ile pieniędzy trzeba wydać aby na sobie przetestować na przykład kolejny cudowny specyfik na odchudzanie? Najśmieszniejsze jest to, że kiedy z kimś zaczynamy rozmawiać na temat takiego specyfiku okazuje się zaraz, że na przykład powoduje jedynie wypełnienie treści żołądka a aby schudnąć to należy się wziąć za ćwiczenia. Tylko tak się zastanawiam czy dobrze mieć stale wypełniony żołądek? A co będzie jak przestaniemy brać już ten specyfik?

      Wiele razy próbowałem schudnąć i wiele razy podchodziłem do tego tematu jak pies do jeża. Dopiero kiedy zmieniłem swoją głowę i dopuściłem do siebie myśl, że taki jestem tylko z powodu złego trybu życia dotarło do mnie jak skutecznie można się oszukiwać. Często na spotkaniach z osobami zainteresowanymi Chirurgicznym Leczeniem Otyłości powtarzam, że otyłość jest bardzo podobną chorobą do alkoholizmu. Dlaczego ? Jednym z powodów jest to, że aby się z niej wyleczyć musimy się do niej przyznać.

        Idąc dalej tym tokiem myślenia możemy stwierdzić, że jeżeli nie zmienimy swojego podejścia i nie zamienimy niezdrowych nawyków na te zdrowe wrócimy ponownie do naszego uzależnienia. Więc jeżeli uznamy, że jesteśmy chorzy i naszą chorobę zaczniemy zaleczać a nie leczyć będziemy ciągle pod jej wpływem. No dobrze a jak ktoś sobie nie zdaje sprawy, że otyłość to choroba? Wtedy nic go nie zmieni – bo jemu jest z tym dobrze. Naszym ciałem i naszym życiem steruje głowa a chora głowa znajdzie tysiąc powodów aby się napić, zapalić czy nażreć na całego.

       Nasze życie ma wiele momentów, które dają nam bodziec do zmiany – szukajmy ich i wykorzystujmy je aby żyło się nam lżej.

Połowa rodziny

 

No to zaczynamy !!!

24 sty

Moi drodzy czytelnicy bardzo mi miło was poinformować, że ruszamy z Fanpagem na Facebooku. Bardzo bym chciał abyśmy tam wymieniali się swoimi historiami, opiniami, doświadczeniami. Abyśmy mówili o bariatrii z punktu widzenia pacjenta. Zachęcamy was do czynnego propagowania zdrowego trybu życia bo chyba wszyscy chcemy żyć jak najdłużej.

 
 

Kanapka z serem pleśniowym i rukolą

23 sty

Podczas diety jedzenie wcale nie musi być astronomiczne, kosmiczne i totalnie nie z tej planety. Czasem wystarczy coś prostego aczkolwiek smacznego. Czasem też potrzebujemy jakiej odmiany czegoś co pobudzi nas do życia i zachęci do kolejnych wypraw kulinarnych.

Ostatnio zauważyłem, że mój blog stał się bardziej kulinarny, ale to też jest pewien plan wszak rozmawiamy o odchudzaniu. Czyt to ma jakiś sens? Prawdę mówiąc wszystko się ze sobą łączy – aby schudnąć musimy odpowiednio jeść, pracować na swoim ciałem, ćwiczyć ograniczać się w ilościach i pilnować pór posiłków – taki zamknięty krąg zależności.

Zawsze też możemy powiedzieć że nie mamy czasu przygotować sobie jedzenia. Jesteśmy zbyt wykończeni by iść na spacer. A przede wszystkim kompletnie nie zgadzamy się z teoriami, że jemy za dużo i w nieodpowiednich porach – tylko poco? Pokaże wam dziś kolację którą można zrobić w pół minuty a jest bardzo treściwa i smaczna.

 Kanapka z rukolą

       Przepis jest banalnie prosty ciemny chleb razowy, masło, rukola, troszkę pleśniowego sera, dwa malutkie plasterki pomidora i Misiek nie zjada wszystkiego. Choć powiem wam, że taki odlot w paszczy ciężko przerwać :).

Mam nadzieję, że zwróciliście uwagę, że nie napisałem nic o soli i innych przyprawach – co możemy ograniczyć to ograniczajmy wyjdzie nam na zdrowie. Zwłaszcza tak przetworzone produkty jak sól czy cukier. Tak po prostu czasem lepiej nie dodać wtedy potrawa ma bardziej naturalny wyrafinowany smak :).

 

 

Zimne nóżki – lek na wiele schorzeń

21 sty

Pewnie chwaliłem się wam już moją 95-letnią babcią, która bardzo lubi gotować dla nas. Niestety trudno ją przekonać do zmian pewnych nawyków. No w tym wieku to ludzie mają prawo do swojego zdania i swoich wymogów. Babcia czasami wraca do dawnych przysmaków i właśnie za taki uważam bardzo smaczne i zdrowe …. „Zimne nóżki”.

W wykonaniu babci Lucynki są one naturalne, delikatne i bardzo mięsne. Ostatnio troszeczkę zmieniłem jej przepis (udało mi się przejąć pałeczkę na koniec gotowania) dodałem mniej soli, trochę ziół i oczywiście te zmiany nie zasmakowały babci ale były lepsze dla mojego zdrowia.

A nóżki lubię, przede wszystkim wiem, że są zdrowe między innymi dla skóry, stawów, naczyń krwionośnych i kości. Kolagen bo to właśnie o tym cudownym specyfiku mowa jest bardzo ważny dla nas. Występuje w całym organizmie i pełni funkcję spajająca komórki. Więc możemy powiedzieć , że potrawa ta wzmacnia budowę naszego organizmu. To właśnie zimne nóżki dostarczają nam bardzo dużo kolagenu. Warto wiedzieć co jemy, wtedy okazuje się, że przez dobrą kuchnię dbamy nie tylko o swój wygląd ale i o swoje zdrowie. Dobrze jest zjadać je skropione sokiem z cytryny, ponieważ witamina C pomaga w jego przyswajaniu jak i również podkreśla ich smak. Co robić gdy bolą mnie kolana lub inne stawy- no właśnie jeść różnego rodzaju galaretki mięsne i długo gotowane wywary na kościach, ościach i kurzych pazurkach. Tak jak to robiły nasze Babcie.

 Porcja Zimnych Nóżek