RSS
 

Pasta z tuńczyka na szybko

26 lut

Mój Syn Jan jest bardzo wybredny. Przekonać go do zjedzenia jakiejś nowości przypomina czasami barowanie się z niedźwiedziem brunatnym. Są jednak pomysły, które sprawiają, że Jaś staje się żarłaczem rekinim i zjada podwójną porcję. Jeden z takich pomysłów przyszedł do mnie w piątek.

Pasta z tuńczyka na szybko

2 puszki tuńczyka w oleju

pół dużej cebuli

4 ogórki kiszone

sól i pieprz do smaku

pasta z tuńczyka

 

Ogórki trzemy na bardzo drobnej tarce. Ilość ogórków zależna jest od tego jak bardzo pasta ma być kwaskowata. Na tej samej tarce trzemy cebulę. Możemy odlać część soku i olej z jednej puszki tuńczyka (jednak niekoniecznie, ponieważ ja wolę bardziej kwaskowatą pastę zatem zostawiam sok). Zawartość puszek dokładamy do pojemnika ze startymi warzywami dodajemy sól i pieprz do smaku. Wszystko razem miksujemy, blendujemy – czy co tam chcemy aby zrobiła się jednolita masa.

Smacznego !!!

 

 

Paszcza wielkości PĄCZKA

23 lut

            Właśnie dzisiaj wypadł ten najgorszy dzień dla wszystkich osób na diecie. Bomby tłuszczowo- cukrowe atakują nas ze wszystkich stron. A co gorsze znikają w paszczach naszych bliskich oraz znajomych. No niech im idzie na zdrowie, ale dlaczego to musi nęcić również nas. „Oj jeden dzień bez diety Ci nie zaszkodzi!”. Jeden dzień bez diety może nie ale ile będę musiał pracować aby ten jeden dzień znów zrzucić?

Pączki

                  „To tak w ogóle bez pączka w tłusty czwartek ?”. Według mnie w ten jeden, jedyny, wyjątkowy dzień jeden pączek zjedzony na drugie śniadanie nie jest przestępstwem. Tylko jeden a nie jeden na godzinę i tylko w ten dzień i najlepiej zrobiony w domu. Dobra przegiąłem z ilością „i” :).

                  Już prawie czwartek minął dacie radę.

 

Odwieczne pytanie – masło czy margaryna – znamy odpowiedź

19 lut

Moja Żona ostatnio zapytała mnie czy czytałem artykuł na temat zakazu sprzedaży margaryny w Stanach Zjednoczonych. Przytoczyła mi artykuł, w którym wyraźnie było napisane, że z powodu bardzo szkodliwego wpływu tłuszczów utwardzanych typu trans na nasz organizm będą one w ciągu trzech lat wycofywane z rynku. Zostało wykazane i udowodnione badaniami, iż powodują one zawały serca i miażdżycę. Szkodliwość tych tłuszczów oczywiście pomijana jest w Polsce. Dodatkowo jeszcze niektórzy „dietetycy” każą jeść tłuszcze szkodliwe osobom, które chcą się odchudzać,  lub chorują na przykład na choroby wieńcowe czy w ogóle rekomendują je dzieciom. Pytam grzecznie dlaczego? A co ciekawe kasa płynie strumieniami i oczywiście nie do naszej kieszeni.

Tłuszcze trans to izomery powstałe w wyniku częściowego uwodornienia, czyli utwardzania olejów roślinnych. Same oleje roślinne są zdrowe, ale w naturalnej wersji, ponieważ proces utwardzania zmienia ich właściwości.

Zastanawiamy się z żoną jak to jest, że do naszego kraju głównie pobiera się te złe rzeczy i jeszcze gorsze jest to, że się je promuje. Zastanawiamy się jak to jest, że w takim uzależnionym również od tłuszczów trans i otyłym społeczeństwie jakim jest społeczeństwo w USA można działać na rzecz zdrowia a u nas nie.

Dodatkowo bardzo złym w naszym kraju jest to, że nawet osoby piszące na taki temat niektóre sprawy bardzo bagatelizują. Chciałbym jednak wam jasno powiedzieć, że ja jednak wysłucham amerykańskich naukowców i postaram się jak najwięcej tego typu produktów wyeliminować z naszego domu. Jest to również zgodne z moją logiką, iż naturalne i od lat znane produkty są dla naszego organizmu zdrowsze.

IMAG0141[1]

 

Kot – nie lubię, ale …..

16 lut

Dawno nie pisałem o naszym domowym ZOO. Czasem wydaje mi się, że te nasze zwierzątka bardziej są domownikami w domu niż my. W szczególności taką królową jest nasza kocica Maja, która jak nas niema w domu, to zajmuje nasze małżeńskie łoże i wysypia się ile tylko się da. Maja dokładnie wie kiedy jest pora na mięso, kiedy karmimy ryby oraz kiedy wracają do domu domownicy.  Bardzo mocno dopomina się o swoje smakołyki i dokładnie wie co trzeba zrobić żeby ten wielki, leniwy facet klepiący zazwyczaj w klawiaturę ruszył tyłek z jej ulubionego fotela.

Prawdę mówiąc to nie lubię kotów, ponieważ są indywidualistami i źle im z oczu patrzy. Jestem typowym posiadaczem psa i akwarium, no ale czego nie robi się dla żony i córki. Co prawda muszę przyznać, że rzeczywiście kot wnosi dużo spokoju w życie człowieka. Niweluje negatywne emocje i działa wyciszająco dla nas. Obniża ciśnienie i oczyszcza domowe powietrze z negatywnych, dodatnich jonów, które są emitowane przez urządzenia nas otaczające. W przypadku dzieciaków uczy odpowiedzialności i opiekuńczości. Jeśli chodzi o kocie moce to najwspanialsze jest kocie mruczenie. Ono odpręża i odstresowuje a także zbliża nas do pulsu matki Ziemi niosącej zdrowie i życie. Jest też wspaniałym kontrolerem jakości jedzenia, preferuje jedzenie dobrej jakości i bez sztucznych dodatków. To co jej ładnie pachnie i smakuje oznacza, że domownikom nie zaszkodzi. Natomiast trzeba się dobrze zastanowić w przypadku gdy do jakiegoś jedzenia nawet nie chce podejść. Decydując się jednak na posiadanie kota w domu trzeba pamiętać, iż jak każde żywe zwierzę wymaga zainteresowania oraz poświęcenia czasu. Taki kot musi mieć czysto w kuwecie, musi mieć pożywienie oraz stały dostęp do wody. Trzeba też go wyczesywać i bawić się z nim.

walka

 

Jakie owoce jemy zimą?

14 lut

               Cała nasza rodzina uwielbia owoce a zwłaszcza nasze polskie jabłka, gruszki, śliwki, czereśnie i wiśnie. Zresztą mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Powiem w skrócie, że żaden owoc, który rośnie w naszym ogrodzie oraz w ogrodach naszych znajomych nie jest nam obcy. Jeszcze domowe owoce, nie pryskane, hodowane „ekologicznie” są dla nas po prostu pokarmem bogów. No ale co tacy owocożercy jak my jedzą zimą?

                Zimą musimy bazować na słoikach, domowych mrożonkach oraz owocach dostępnych w sklepach czy na rynku. W tym okresie królują w naszym menu pomarańcze, mandarynki, grejpfruty czy banany. Oczywiście nie gardzimy naszymi jabłkami, jednak bardziej wolimy owoce, z których da się zdjąć skórkę nasiąkniętą pestycydami i utrwalaczami. Każdy owoc zjedzony w odpowiedniej ilości ma dobry wpływ na nasz organizm, dostarczając mu między innymi witamin i minerałów. Owoc przetrzymywany w słoiku bądź zamrażarce nie jest już tak wartościowy jak świeży. Jednak dla odmiany, czy do klusek na obiad, kompot zawsze można zastosować.

                Prawdę mówiąc, nie polecamy jedynie dosładzanych kompotów oraz puszek z owocami ze sklepów, właśnie przez wzgląd na cukier, którego i w naszym i w waszym życiu nie brakuje. Osobą, które są po operacjach bariatrycznych radziłbym również uważać na wszelkiego rodzaju skóry, zwłaszcza te twarde i na orzechy. Musimy również pamiętać o tym, iż owoc jest również posiłkiem i należy go zjeść o odpowiedniej porze i w odpowiedniej ilości.

                Jedzmy owoce wszak w nich znajduje się wiele słodyczy :-)

 

Wanlętynki czy szczęście ze słoika ?

12 lut

              Jestem przeciwnikiem durnych, amerykańskich świąt a zwłaszcza przenoszenia ich na naszą polską ziemię. Jestem przekonany, że komercyjne podejście zagranicznych firm wpływa na nas złudnie, rozbudzając nasze potrzeby. No i właśnie takie święto zbliża się do nas wielkimi krokami – tak, mam na myśli obrzydłe walentynki. Święto tych, którzy potrafią kochać jeden dzień w roku. I oczywiście normalny człowiek już nie może iść spokojnie do kina ani do restauracji.

                     Ale po co nam wydawać pieniądze skoro można wrócić i zjeść coś naprawdę smacznego na kolację, w spokojnym i nie przeładowanym domu. A jeszcze jak mamy coś co można po ciężkim dniu zrobić na ciepło w jakieś piętnaście minut do już po prostu majstersztyk. I w tym miejscu na przeciw wychodzi nam nasza domowa przechowalnia wszelkich słoików. Powiem wam, że jednak pasteryzacja i przechowywanie żywności w słoikach jest dla mnie najlepszą metodą na słoneczne i zdrowe jedzenie zimą. Oczywiście pikle nie do końca są polecane przez mój żołądek ale kiszonki, dżemy czy kompoty a i owszem. Wczoraj zaś przypomniałem sobie o jednym słoiku, który przechowywałem na specjalną okazję. Kolorowa zawartość przypomniała mi o końcu lata i pysznych świeżych warzywach. Krótka męczarnia z zakrętką uwolniła zapach leczo, który zwabił do kuchni większość rodzinki, no oczywiście oprócz dzieci.

                    A teraz sposób przygotowania – słoik na patelnię, bez tłuszczu, trochę winka- oczywiście domowej roboty, na lepszy smaczek i podajemy żonie. :) A amerykanie niech sobie jedzą tony frytek na walęwtynki :).

Leczo

 

„Siódma – chcę śniadanie!!!”

07 lut

         Dlaczego w mojej diecie są tak ważne godziny? Można powiedzieć, że systematyczność umożliwi nam jedzenie mniejszych porcji. Jednak należy podkreślić, że jedząc co trzy godziny nie dopuszczamy również do wystąpienia tak zwanego „wilczego głodu”. Jest to ważne bo kiedy nasz organizm staje się wygłodniały rzuca się na jedzenie przez co mniej aktywnie stopuje nas. Ważne jest również aby odczytywać te sygnały i na przykład nie dojadać nałożonej porcji do końca. Często rodzice mają zły zwyczaj dojadania po dzieciach – może pociechom też należy nakładać mniej?

Kanapka z rukolą

       Mój dzień  jak już wcześniej wam pisałem zaczyna się o godzinie siódmej rano. Śniadanie tak przepisowo powinno się jeść do godziny po obudzeniu się. Ja jednak bardziej pilnuje godziny wiem wtedy, że drugie śniadanie mam o dziesiątej a obiad o trzynastej. Jeżeli pracuje to pozwalam sobie zamienić obiad z podwieczorkiem wtedy wypada on na godzinę szesnastą. Oczywiście kolację jemy zwykle wspólnie z dziećmi o godzinie dziewiętnastej.

2 danie

       Podobne zachowania staramy się również wpoić dzieciom.  Często włącza się w tryb dzienny również dziadek z przygotowaną porcją owoców. Tacie łatwiej jest rozłożyć Jasiowi i Kamilce owoce na dwóch odrębnych talerzach co daje również możliwość kontroli. Każdy z was ma na pewno wiele pomysłów, dzięki którym jest w stanie ułożyć swój własny plan dnia. Pamiętajcie, że menu naprawdę nie musi być skomplikowane a godziny możemy delikatnie modyfikować. Jednak z drugiej strony jeżeli przemęczymy się jakiś czas z zegarkiem nasz organizm sam zacznie na nas wymuszać posiłki.

 

Nie wszystko złoto co się świeci.

02 lut

             Często podglądam strony, gdzie pisze się o dietach oraz różnego rodzaju działalności osób, które próbują zmienić coś w życiu innych ludzi. Dobrze, że są osoby piszące na temat odchudzania, diet czy problemów jakie powoduje otyłość. Myślę, że jest to potrzebne, tylko czasem zastanawiam się, czy jest to tak potrzebne aby przymykać oczy na brak wiedzy na ten temat – czy może lepiej się odezwać?

               Prawdę mówiąc lepiej się nie odzywać, gdyż ludzie i tak wierzą w to co chcą, a podobno to właśnie wszystko zależy od wiary. A z drugiej zaś strony jeżeli wiem jakie problemy miało wiele osób po tak zwanej diecie Dukana. Jeżeli wiem, że ten czy inny preparat to zwykłe oszustwo a tak zwany dietetyk niech się sam tak odżywia, jak chce mieć problemy ze zdrowiem – czy też mam się nie odzywać? Kurcze, tak naprawdę jestem kim jestem i swoje opinie wypowiadam jako Michał Barłoga a nie jako Gal Anonim.

              Niedawno obiecałem kilku osobom, że podam im namiary na mój blog w wspólnej grupie zamkniętej. Kiedy moderatorce próbowałem wytłumaczyć, że to tylko link dla ludzi, którzy mnie oto prosili okazało się, że jestem zwykłym reklamodawcą. Trochę mnie to przeraziło, bo skoro rozmawiamy o tym samym, mamy podobne doświadczenia to dlaczego nie możemy w zamkniętej grupie wymieniać się otwarcie tym co w danej chwili potrzebujemy. Odpowiedź jest prosta – moje opinie przeszkadzają. Ciężko jest ludziom przyjąć, że tak naprawdę ich wygląd zależy od ilości jedzenia. Trudno przyjąć tak zwanym znawcom tematu, że jak mamy ochotę na banana- to nie musimy go mieszać z kaszą, ryżem czy płatkami. Jeżeli macie ochotę zjeść jabłko- to zjedzcie to w ramach podwieczorku o godzinie szesnastej ale nie dokładając do niego nic innego. Najdzie was ochota na kiełbasę- to idźcie do sklepu, wybierzcie najbardziej chudą. Następnie włóżcie mały kawałek do wody, ugotujcie i będziecie jedli tą pyszną i ciepłą kolację, do której można wziąć kawałek papryki czy pomidora i będzie super. Jeżeli ktoś wam każe jeść jedynie mięso drobiowe – zapytajcie go czemu chce was faszerować hormonami wzrostu? Jeżeli ktoś wam mówi, że talerz zupy ze śmietaną to nie obiad, niech żyje w takim przeświadczeniu, jego sprawa.

             Podobnie jest z produktami light. Jeżeli coś ma naklejkę, że jest piękne zdrowe i powabne, to nie do końca tak jest. Musicie sami sobie odpowiedzieć, dlaczego mam płacić za inny rodzaj cukru w napoju light? Dlaczego mam kupować odtłuszczone jogurty, skoro jogurty naturalne i tak są bardzo zdrowe. Zapamiętajcie, że etykietki typu light, zdrowa żywność itp. często wprowadzają nas jedynie w błąd i wyciągają nam pieniądze z portfela.

             Prosty przykład- kupujemy pomidora i pomidora z naklejką zdrowa żywność. Jeden i drugi jest tak samo pięknie czerwony z każdej strony, nie posiada żadnych niedoskonałości no po prostu cudowne. Bierzemy te pomidory i idziemy do szklarni znajomego czy swojej w ogródku i okazuje się, że te prawdziwie hodowane tylko dla siebie pomidory nie są już tak równiutko czerwone i posiadają niedoskonałości i na pewno nie znajdziemy wśród nich kilku takich samych. Inny przykład, kura hodowana w domu rośnie około sześć miesięcy żeby można było coś z niej zrobić. Natomiast kurczak ze sklepu rośnie dwa, trzy miesiące, bo dostaje odpowiednią mieszankę sterydów.

            Takich przykładów można podawać wiele. Dlatego ja zadałem sobie pytanie- po co płacić więcej ? Albo robię coś sam i wiem, że jest to zdrowe albo po prostu kupuję to co jest mi w danej chwili potrzebne. Czytam etykiety, porównuje i wybieram najlepsze jakie jest.  Jadę na rynek, kupuję tam gdzie ktoś przywozi jedynie pomidory czy jedynie polskie owoce. Wiele jest teraz możliwości, po prostu korzystajmy z nich. Nie wierzmy ludziom tylko dlatego, że ktoś napisze o sobie dietetyk czy trener personalny.

Reklama bluzy polarowej na zimowe wieczory dla dwojga. :)

Reklama bluzy polarowej na zimowe wieczory dla dwojga. :)

 

Pierwszy Marsz Kondycyjny „PoBariatrii”

31 sty

        Drodzy moi czytelnicy oraz obserwatorzy  w ramach dzisiejszego artykułu wraz z moją małżonką chcieliśmy wam zaproponować oryginale spędzenie kwietniowej soboty. Dokładnie w dniu 22 kwietnia roku pańskiego 2017 proponujemy Wam Pierwszy Marsz Kondycyjny „PoBariatrii” na terenie gminy Lutomiersk.

           Sobotę zaczniemy o godzinie 9 wyruszymy wspólnie krokiem spacerowym obierając za cel przejście łącznie 30 kilometrów. W czasie których będziemy się napawać świeżym powietrzem i różnorodnością gminnego krajobrazu. Pamiętajcie wystarczy zabrać ze sobą odpowiednią ilość posiłków, wody, przystosowane obuwie, ubrania i optymistyczne nastawienie.

           W zależności od ilości chętnych istnieje możliwość zorganizowania ogniska na koniec dnia (koszt takiego ogniska zostanie podany osobą zainteresowanym). Dodatkowo osoby które nie znają historii naszej gminy a będą chciały poznać takową otrzymają garść informacji od mojej skromnej osoby.

          Za marsz nie pobieramy żadnych opłat – niema również żadnych opłat ukrytych na przykład za przewodnika J. Chcemy jedynie w miły sposób spędzić z wami trochę czasu i dać naszym organizmom Więcej chęci do dalszego działania. Pamiętajcie na marsz zapraszamy wszystkich chętnych niezależnie czy są po Chirurgicznym Leczeniu Otyłości czy przed czy po prostu mają chęć się sprawdzić i przejść z nami ten dystans.

Bardzo proszę o zgłaszanie się do mnie bądź Ani osób chętnych.

 

 

Naczynia połączone – czyli zacznij myśleć

29 sty

Jak to jest, że mimo, iż dbamy o siebie, szanujemy swoje ciało, ciężko pracujemy, to zapadamy na ciężkie a czasem nieuleczalne choroby? Tak naprawdę to odpowiedź na to pytanie jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Przecież nie każdy palacz od razu zachoruje na raka płuc a często zapadają na niego również osoby niepalące. Moja Babcia bardzo dużo słodzi i uwielbia słodycze a przez dziewięćdziesiąt pięć lat nie ima jej się cukrzyca, otyłość czy rak. Tak naprawdę nie przewidzimy jak w określonych sytuacjach zachowa się nasz organizm. Nie jesteśmy w stanie przefiltrować naszego organizmu czy tym bardziej organizmu innej osoby.

Dobrze, więc dlaczego powtarzają nam wszystkim te same slogany – „jedz zdrowo”, „palenie zabija”, „otyłość jest zagrożeniem”, „nie żryj tyle”, „nie sieć przed telewizorem”…? Tak naprawdę te slogany mają więcej sensu niż nam się wydaje. Nasz świat jest coraz bardziej zniszczony i zanieczyszczony. Nasz organizm musi się do tych warunków przystosować, dlatego ważne jest abyśmy o niego dbali. Czy zdrowe jedzenie nam jakoś przeszkodzi w szczęśliwym życiu? Wydaje mi się, że uczyni je bardziej szczęśliwym. Sport doda nam przecież werwy do aktywniejszego życia i zapewni zdrowie.

Coraz częściej zapominamy też o zagrożeniach płynących ze środowisk, w których żyjemy. Jest to dla nas wygodne zapominać o ludziach, którzy przez takie zachowanie jak nasze aktualnie umierają. Wygodnie jest powiedzieć sobie rak, HIV czy otyłość mnie to nie dotyczy. A Twoja rodzina ? Twoje dzieci? Czy seks w wieku szesnastu, siedemnastu lat z wieloma partnerami jest bezpieczny? Czy palenie papierosów, jazda po pijanemu, podawanie słodyczy dzieciom jest dla nich bezpieczne? Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na wiele pytań.

Podam wam przykład- w jednym z Bożych przykazań jest „Szanuj Matkę swoją i Ojca swego”. Co się stanie kiedy pokażemy naszym dzieciom, że starzy ludzie są dla nas niewygodni ? Na przykład oddamy Tatę lub Mamę do domu starców? Czy w tedy możemy wymagać od dziecka aby nas kochało do samej śmierci czy wystąpi o jak najszybszą eutanazję starucha? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie.

Barłoga, a co to ma wspólnego z tematem jakim jest Chirurgiczne Leczenie Otyłości? Tym miałeś się zajmować, a nie pierdzielić od rzeczy i denerwować ludzi w niedzielę rano. Tylko, że wszystko jest ze sobą powiązane, nasze zdrowie, nasze życie, współżycie z naszymi dziećmi, współżycie z naszymi rodzinami. Jeżeli nie szanujemy siebie, to nie będziemy szanowali innych. Jeżeli nie zadbamy o zdrowe odżywianie się, to nasze dzieci też będą wolały słodką bułę do szkoły i fast food zamiast obiadu. Po prostu jesteś tym co jesz! Bardzo często powtarzam, że wszystko wokół nas to takie naczynia połączone. Jak w jednym jest za dużo to przelewa się do innego a kiedy wyrówna się poziom to pięknie to wszystko razem wygląda.

20150726_112922[1]

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy, społeczność, wychowanie dzieci, Zdrowie