RSS
 

Stara miłość nie rdzewieje

16 wrz

Muszę wam się do czegoś przyznać – piszę mniej bo odzyskałem swoją prawdziwą miłość i poświęcam jej każdą wolną chwilę. Od dawna nie myślałem, że jeszcze będę mógł tak bardzo zakochać się ponownie, ale wiecie jakie to cudowne kiedy czuje się po prostu wolnym i szczęśliwym. Tego uczucia nie daje nic, nieważne gdzie, nieważne jak szybko, nieważne jak długo – ważne, że znów żyję pełnią życia. Najfajniejsze jest, że swoją starą miłością zaraziłem, żonę i syna a czasem nawet córcia daje się namówić i wszyscy razem jedziemy na naszych dwukołowych ogierach byle gdzie byle przed siebie.

Wczoraj jeździliśmy sobie w czwórkę jednak mojemu synowi było jeszcze mało więc zrobiliśmy kolejną rundkę. Bardzo lubię jak to on mnie ciąga, jak to on wymusza na mnie coraz większą szybkość coraz trudniejsze tereny do przejechania coraz bardziej odległe trasy. Dla mnie jest to ogromna motywacja. Uważam, że właśnie to jest prawdziwe dzieciństwo powrót ze szkoły, odrabianie lekcji i na dwór do wieczora . Nieważne ile ma się lat i w której jest się klasie ważne aby czuć się szczęśliwym i robić to na co ma się ochotę. I uwierzcie mi do tego nie potrzeba sprzętu za tysiące potrzebna jest jedynie chęć. Piłka, rower, deska czy skakanka właśnie to w nas zostaje do końca życia, nie gry komputerowe i nie samotne spędzanie czasu przed ekranem.

Nasza rodzina chętnie spędza czas na rowerach, pokonaliśmy w tym roku już wiele kilometrów. A co wasze rodziny lubią robić razem? – pochwalcie się :).

Ja, rower i Ja

 

Operacja bariatryczna nie usuwa uczucia głodu.

13 wrz

              Tak naprawdę na ten temat mogę napisać tylko dzieląc się własnym doświadczeniem. Jak wiecie przeszedłem rękawową resekcję żołądka polegającą na jego częściowym usunięciu i zaszyciu. Musimy również wziąć pod uwagę, że tak naprawdę uczucie głodu tworzy się w mózgu a dokładnie w jego rejonie-  podwzgórzu, który ma ciągły kontakt z żołądkiem. Jedną z substancji regulującą naszą chęć jedzenia jest również glukoza, której poziom stężenia we krwi może powodować uczucie głodu bądź sytości. Dlatego ważnym  aspektem jest aby posiłki były jedzone w odpowiednich odstępach czasu i aby nie występował tak zwany „wilczy apetyt”.

                Po rękawowej resekcji żołądka czułem głód. Jednak uczucie to było inne jak do tej pory, może dlatego, że bardziej odczuwam sytość. To nie jest tak, że nasz żołądek nie wysyła sygnałów do mózgu o uczuciu głodu,  te sygnały po prostu są nieco słabsze. Dodatkowo regularne odżywianie się powoduje, iż poziom glukozy w naszej krwi  utrzymywany jest na odpowiednim poziomie co powoduję lepsze nasze samopoczucie i zachowuję organizm w ryzach. Glukoza także wpływa na poziom hormonu szczęścia, zatem ważne jest aby wchłanianie jej było jak najwolniejsze.

                Reasumując operacja bariatryczna nie spowodowała u mnie braku poczucie głodu. Operacja bariatryczna nie usuwa z nas podwzgórza mózgu, które jest głównym organem odpowiadającym za uczucie głodu i sytości.

 

Nasze życie wymaga od nas poświęceń – czasem musimy poświęcić nasze życie.

11 wrz

                Nasze życie wymaga od nas poświęceń – czasem musimy poświęcić nasze życie. To przewrotne zdanie dużo mówi między innymi o tak niby „prozaicznej” rzeczy jak  odchudzaniu. Tak naprawdę  co to znaczy poświęcić własne życie? Osobiście uważam, iż poświęcenie własnego życia to miedzy innymi rezygnacja z tego co było do tej pory, to rezygnacja z wygód, przyzwyczajeń, nawyków. Najpiękniejszą formą rezygnacji z własnego życia jest zostanie rodzicem, kiedy poświęcamy się dla życia i rozwoju małej, bezbronnej istoty.

                Dlaczego porównuje tak niepowtarzalną sprawę jak stanie się  rodzicem, z tak dla pospolitego ruszenia banalną, jak odchudzanie? Możecie mi wierzyć, że dla niektórych ludzi rezygnacja z własnych przyjemności na rzecz własnego zdrowia staje się misją nie do przejścia. Ale czy tak naprawdę trzeba coś oprócz otyłości  poświęcić aby schudnąć? Tak naprawdę jeśli chcemy zrzucić z siebie niepotrzebne kilogramy musimy poświęcić wiele. Czasem nawet poświęcając przyzwyczajenia swoich bliskich i nie tylko te kulinarne. Czy myślicie, że moje dzieci tak same z siebie w dobie komputerów, bajek dostępnych w telewizji i internecie przez 24h na dobę czy gier dostępnych na wielu nośnikach, same zaproponują spacer czy wycieczkę rowerową? Czy wasza żona tak sama z siebie wywali z kuchni wszystkie szkodliwe mieszanki przypraw i zacznie gotować bardziej naturalnie? Czy wasz mąż odpuści sobie sobotni mecz i zabierze was na dyskotekę ?

                Jak wiecie mój syn trenuje piłkę nożną, w tym roku razem z kolegami z klubu rozpoczął udział w rozgrywkach ligowych swojej grupy wiekowej. I teraz życie naszego domu musieliśmy dostosować do niego, czyli dwa – trzy wyjazdy tygodniowo na treningi a sobotnie mecze trwające po kilka godzin. Dla niego dziadek i tato muszą poświęcić swój czas aby dziecko spełniało swoje marzenie. Powiem wam więcej, nikt nie myśli o tym, że w tym czasie można było by obejrzeć mecz, film pogadać ze znajomymi. Po prostu poświęciliśmy się dla Jaśka i jest super.   Moja babcia po dziewięćdziesięciu dwóch latach życia musiała się nauczyć, że jak gotuje obiad to swojemu wnuczkowi Michałowi odlewa się zupę w drugi garnek i nie doprawia chemią i nie dodaje śmietany czy zasmażki.

                Jaki ma związek poświęcenie bliskich i wasze własne? Jeżeli wasi bliscy nie zobaczą, że wy się poświęcacie i że poświęcacie się z chęcią i uśmiechem – choć czasem jest to uśmiech przez łzy – nie będą się dla was poświęcać. To wy musicie pokazać swoje poświęcenie, to wy musicie zmienić wasze życie żeby wymagać pomocy od innych. A tak naprawdę wszystko zaczyna się w waszej głowie i czy dorośniecie do poświęcenia waszego życia. Po prostu chcieć to móc.

IMAG0142.jpg

 

Pomidory, ogórki, grzyby

01 wrz

Powoli kończy się sezon pomidorowo – ogórkowy. Rozmawiałem wczoraj na rynku z hodowcą pomidorów, który potwierdził tylko moje zdanie na ten temat. Smaczne warzywa to te, które otrzymają odpowiednią ilość słońca. Żadne inne sztucznie napędzane w szklarniach – czy powiedzmy szczerze – zakładach przetwórstwa chemicznego nie mają ani tego smaku ani tych wartości odżywczych. Podobno najbardziej chemicznym warzywem dostępnym obecnie na rynku jest kapusta pekińska. Jednak podejrzewam, że posezonowe pomidory i ogórki mogą z nią spokojnie konkurować.

Kiedy zaczyna się jesień i mamy już wiele zapasów na zimę czekamy jeszcze tylko na suszone i marynowane grzyby. U mnie w rodzinie zbieranie grzybów jest pasją pokoleń. Często staramy się wyrwać z domu i pochodzić po lesie. Oczywiście jak każdy doświadczony grzybiarz mam swoje ulubione miejsca, które chętnie odwiedzam. Niestety tak jak każdy grzybiarz też niechętnie zdradzam gdzie one się znajdują, dlatego w tym względzie nie pomogę :).

Zawsze lubiłem zbierać grzyby nawet, kiedy byłem opasły i schylanie sprawiało mi wiele wysiłku, chętnie wstawałem w nocy i jechałem do lasu. Teraz jest lepiej pod tym względem. Schylanie nie stanowi już dla mnie jakiegokolwiek problemu, nawet wiązanie sznurówek stało się zwykłym spacerkiem a nie wejściem na Mont Everest. Tym bardziej schylenie się po prawdziwka, koźlarka, krawca czy każdego innego jadalnego grzyba jest po prostu przyjemnością. To jest chyba zapisane gdzieś u ludzi w genach wstawanie w nocy i chodzenie przez pół dnia po lesie żeby wieczorem wspominać te najpiękniejsze grzyby. Fajne dla mnie jest jeszcze jedno – akurat zbieranie grzybów kochamy z żoną jednakowo i najchętniej każdą wolną chwilę jesienią spędzalibyśmy na tej przyjemności razem a ponieważ Aneczka z echolokacji używa tylko echo, rzeczywiście w lesie jesteśmy nierozłączni.

Dla tych, którzy tak jak my kochają długie spacery po lesie w poszukiwaniu grzybów – dasz bór.

 

Jestem za podatkiem od cukru

29 sie

Miałem dzisiaj napisać o ostatnich dniach wakacyjnej wolności naszych dzieci. Ale nie wszyscy mają dzieci. Z kolei dla innej części nic nie jest ważniejszego jak przywrócenie słodkich bułek do szkolnych sklepików.

Niestety ludzi nierozsądnych nie brakuje w naszym kraju. Osobiście uważam, że wprowadzenie podatku przez niektóre państwa na cukier oraz produkty zawierające cukier jest genialnym rozwiązaniem. Jeżeli taki rodzic nie myśli o przyszłości swojego dziecka i woli mu dać kasę na słodką bułkę zamiast pożywnego, drugiego śniadania niech płaci tyle za tą bułkę, żeby mu w pięty poszło. Cały czas powtarzamy z żoną, że cukier to nie tylko otyłość oraz cukrzyca, to również rak i inne bardzo ciężkie choroby. Musimy jeszcze wziąć pod uwagę, iż dawki cukru, które dostarczane są w wielu produktach spożywczych do naszego organizmu bardzo często przekraczają jakiekolwiek normy a tym bardziej nasze zapotrzebowanie na cukier. Dlatego w związku ze zbliżającym się rokiem szkolnym apeluje o rozsądek. Niech ta przykładowa słodka bułka będzie odmianą raz na jakiś czas, niech będzie nagrodą za dobrze przepracowany miesiąc ciężkiej, szkolnej pracy a nie rutyną.

 IMAG0128[1]

 

Życie czy śmierć? – Ja wybrałem!!!

24 sie

Jak długo po operacji trzeba uważać na to co się je? Odpowiedź jest banalna przez całe życie. Osoby otyłe mają bardzo często zmieniony metabolizm i przez te zmiany każde odstępstwo okupione jest bardzo szybkim przyrostem wagi.

Kiedy rozmawiam z innymi osobami  na temat ich walki z otyłością bardzo często słyszę a już najczęściej od osób, które schudły poprzez  uprawianie sportu, że kiedy pofolgują sobie jednego dnia, to  drugiego muszą przebiec dodatkowe kilometry lub mocniej przyciągnąć pasa. Podobnie jest po operacji bariatrycznej jeśli będziemy sobie folgować, odpuszczać, zapominać i jeść coraz więcej będziemy coraz bardziej otyli. Szacuje się, że zwykle po sześciu latach osoby po operacji bariatrycznej  wracają do swojej dawnej wagi. Co jest tego przyczyną ? I czy ma sens jakiekolwiek poświęcenie? Przyczyną jest właśnie odpuszczanie diety, a czy ma sens poświęcenie – to zależy od osoby otyłej jeśli woli mieć ciężkie życie i umierać w powolnych męczarniach to już naprawdę jej indywidualna sprawa.

Zawsze powtarzałem i powtarzam jeśli chcesz zmienić coś co Ciebie denerwuje zmień siebie a później zmień to Cię denerwuje.  Jeżeli jesteś nieszczęśliwy to nie przez jakiegoś debila, który wyzwał cię od grubasa tylko przez Ciebie bo bardziej od słów debila denerwuje Cię twoja ułomność.

A jeśli nawet chociażby te sześć lat to dla was za mało to chyba lepiej żyć sześć lat dłużej niż sześć lat krócej prawda? Mam jeszcze jedno pytanie dla tych którzy nie chcą zdecydować się na walkę z otyłością – łatwiej wiązać sznurówki czy prosić o ich zawiązanie? Zaraz ktoś żuci odpowiedź „Ja jeszcze wiąże sam” – nieważne, że zasapię się przy tym jak smok ale sam wiąże – poczekaj jeszcze pół roku góra rok a sam to będziesz sobie żarcia na talerz z wysiłkiem nakładał. Oj wymówek znam wiele moi drodzy lata praktyki i wiem jak ciężko przyznać się do błędu.  Po raz kolejny jednak radzę nie zwlekać. Czy ktoś z was na prawdę chce  usłyszeć wyrok na siebie?  Uwierzcie mi nie jest to miłe jak ktoś wam mówi prosto w oczy : pożyjesz jeszcze może dziesięć lat. A co później z moimi dziećmi? Co z moją rodziną? Kto się nimi zajmie? Jeśli rzeczywiście nie potraficie sobie zadać tych pytań ja wam je zadam co się stanie z waszymi bliskimi jak was nie będzie?

Rodzinka

 

Kolejny cel osiągnięty – szynka wędzona zrobiona

21 sie

I znowu się uparł !!! Tak można skomentować moje podejście do opracowanych przez mój dziwny umysł planów i celów. Jednym z nich stało się zrobienie własnej, wędzonej szynki. Dzięki temu uporowi kilka miesięcy temu kupiłem beczkę, dowiedziałem się jak zrobić z niej wędzarnie i mam teraz w nosie przepisy unii europejskiej (specjalnie z małych liter – bo jest to dla mnie sztuczny twór i go nie szanuje) dotyczące zakazu wędzenia drewnem. Kiedy już doprowadziłem wszystkie elementy do szczęśliwego końca i zamówiłem surową szynkę, nauczyliśmy się z żoną peklować, wiązać, parzyć a na koniec zjedliśmy najwspanialszy plaster wędliny od lat.

 Są pewne smaki, które pozostają w nas z czasów dzieciństwa. Smaki, które siedzą gdzieś głęboko w naszej głowie od czasu do czasu przypominając nam jak smacznie było u mamy czy u babci. Z czasów kiedy jeszcze marchewka była warzywem a nie owocem, jak próbują nam wmówić durne przepisy durnej instytucji międzynarodowej. Tych smaków nie odda nam nazwa typu „Szynka babuni”, „Wiejska” czy nawet nazwa „Szynka po staropolsku” do tych smaków musimy wrócić całkowicie sami pozbywając się chemikaliów sprzedawanych nam w sklepie. Ten smak do nas wrócił i wiecie ponieważ jem mniejsze porcje od czasu operacji to właśnie taki niewielki kawałek nieba w gębie wystarczył mi do szczęścia.

Właśnie tak chciałbym być uparty we wszystkim co robię, osiągać swoje cele dzięki ciężkiej pracy i zdobywaniu wiedzy z różnych źródeł. Te cele, które potrafię sobie wyznaczyć i do nich dotrzeć pokazują mi, że jestem zawodnikiem, który może osiągnąć dużo więcej niż do tej pory osiągnął – więc do dzieła panie Barłoga – do dzieła.

20160820_112642

 

Nie polecam BALONIKA

14 sie

Dlaczego nie polecam balonika. Dla wszystkich, którzy nie czytali mojego postu na temat zabiegu bariatrycznego polegającego na wypełnianiu treści żołądka tak zwanym balonikiem częściowo przypomnę na czym polega ten zabieg.

W żołądku pacjenta umieszcza się balon wypełniany solą fizjologiczną.. Zwykle daje on skuteczność przy BMI 27 i niewiele większym. Szacunkowa utrata wagi równa jest 15-20 kg pamiętajmy jednak, iż wiąże się ona z utrzymywaniem diety – u osób które myślą, że samo się schudnie ten wynik może być mniejszy i bardzo szybko waga przekroczy poziom przed operacyjny, po wyjęciu balonika. Ta metoda powoduje uczucie sytości jednak w żaden sposób nie wpływa na zmianę trybu życia pacjenta np. nie wymusza sama w sobie wprowadzenia przez pacjenta odpowiedniej diety czy stosowania się do regularnych posiłków. Jest to zabiegiem czasowym – to znaczy, iż balonik wprowadza się do żołądka na pewien czas zwykle 6 miesięcy. Koszt takiego zabiegu jeśli ktoś z was chciałby wykonać go prywatnie jest  rozbity na dwie kwoty osobno za założenia i wyjęcia balonika  średnio 9000zł całość (według informacji z Internetu).  Jest to zabieg nieoperacyjny wykonywany przez jamę ustną pod kontrolą anestezjologa.

Balonik jest jednym z pierwszych zabiegów bariatrycznych i wielu szpitalach odchodzi się już od tej metody. Ma ona wiele wad-  jedną z nich jest ograniczenie czasem – tak jak pisałem balonik może być w żołądku jedynie 6 miesięcy. Według mnie jest to zbyt krótki okres aby wymusić naukę odpowiedniego odżywiania się przez osobę otyłą. Bardzo wielu lekarzy prowadzących w Polsce operacje bariatryczne nie zdaje sobie sprawy jak ważne jest przygotowanie pacjenta do operacji – i nie mówię tu o zbieraniu jego wyników oraz o złym doborze zabiegu (co bardzo często się zdarza). A bardzo często pacjenci pozostawieni są w samopas. Po operacji bariatrycznej nie przygotowani nawet do wyjścia ze szpitala i tych kilku tygodni zaraz po zabiegu. Każda operacja bariatryczna jest tylko wspomagaczem diety i im dłużej jej efekt pozostaje w naszym organizmie, tym dłużej musimy stosować się do zasad. Balonik również nie powoduje „obkurczania” żołądka – czyli po prostu go nie zmniejsza. Po wyjęciu balonika mamy taki sam żołądek jak przed jego włożeniem i bez utrzymywania diety nie utrzymamy wagi nawet przez krótki czas. Osobiście uważam, iż przy odpowiednim podejściu do pacjenta ze strony dobrego dietetyka oraz psychologa możemy uzyskać znacznie leprze efekty bez ingerencji chirurgicznej. Cały czas powtarzam, że sam zabieg ( i mam tu na myśli wszystkie zabiegi bariatryczne) nic nie da bez zmiany w samym pacjencie. Więc to szybkie zrzucenie 15-20 kilo może spowodować jedynie bardzo duży efekt jojo.

Uważam, że zabieg bariatryczny powinien być jedynie narzędziem. Niestety przez wiele osób bardziej traktowany jest jako samodzielny cud odchudzania – taka dieta w rękach lekarzy.

IMAG0057

 

Sałatka z ogórków na zimę

11 sie

Nie ma to jak sezon letni, kiedy warzywa i owoce są najzdrowsze i najpyszniejsze. W ty roku pogoda była korzystna, gdyż jak żadnego roku wcześniej musiałam obrywać ogórki co 2- 3 dni. A mimo wielokrotnego obrywania krzaczki były zielone i nadal owocowały. Co najlepsze takie sobie wyhodowane ogórki są aż słodkie i bardzo aromatyczne- nie jak te kupne bez smaku. Na początku zrobiłam tradycyjne ogórki kiszone, gdyż z kupnych, pryskanych weki sie nie utrzymują. Następnie aby je wykorzystać zagotowałam na korniszony a te mniej kształtne poszły do starcia na zupę. A co tu zrobić, kiedy one nadal rosną piękne i pachnące? I tak powstał pomysł na sałatkę. Doskonała na zimowego lenia kiedy nie mamy co dorzucić do obiadu. Po prostu bierzesz słoik i otwierasz i tradam :). Znakomite dopełnienie posiłku. A co najważniejsze bez tych wszystkich sztucznych cudów.

Sałatka

  • 4 kg ogórków
  • 0,5 kg papryki
  • 0,5 kg cebuli
  • 0,5 kg marchewki
  • główka czosnku
  • pęczek pietruszki
  • 3 łyżki soli kłodawskiej
  • 1-2 łyżeczki pieprzu
  • 1 szklanka octu
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju

20160729_061045

Najpierw warzywa myjemy i obieramy. Ogórki kroimy w plasterki, paprykę w słupki, marchew trzemy na tarce a cebule kroimy w kostkę. Dla mnie doskonałym rozwiązaniem jest robot wielofunkcyjny, który robi to wszystko w kilka chwil. Następnie czosnek przeciskamy przez praskę a pietruszkę drobno siekamy. Wszystko wrzucamy do dużego garnka i dodajemy pozostałe składniki. Całość dokładnie mieszamy. Oczywiście próbujemy. W między czasie szykujemy słoiki . Napełniamy je sałatką i zakręcamy. Potem wekujemy je ok 15 minut od momentu zagotowania. U mnie były to słoiki 0,75 l. Pamiętamy aby dno garnka było przykryte np. ściereczką, w celu uniknięcia niechcianego bummmm. Słoiki wystawiamy na ręcznik aby ostygły. A potem wynosimy je do piwniczki aby przeszły swoimi aromatami .

 

Piłka nożna – czyli powrót do starej miłości.

07 sie

                Od pewnego czasu spacery to trochę za mało dla mnie. Zastanawiałem się co tu zrobić aby wrócić do mojej ukochanej piłki nożnej. Wtedy kolega powiedział mi, że grają co niedziela na orliku. Dlaczego nie – no może dlatego nie, że po tylu latach bez piłki twój poziom jest nienajlepszy. No ale Barłoga zanim pójdzie po rozum do głowy już gania za piłką – i fajnie. Poziom jaki prezentuje to tak trzecia polska liga ale zawsze bardzo fajnie się poruszać. Mój syn również jak ja i mój tato gra w piłkę nożną. Tylko on już bardziej profesjonalnie ćwiczy na treningach, a mimo to trochę mi zazdrości kiedy wracam w niedzielne południe umęczony i przepocony z boiska. „Tato ja też bym chciał pograć !” i naprawdę nie chodzi mu o grę komputerową – no tym razem przynajmniej.

                Ciężko jest złapać kondycję po tylu latach tycia i popuszczania pasa. Ale trzeba coś robić aby pozwolić sobie na lepsze i normalniejsze życie. Nie do końca popieram schodzenie z wagi zwłaszcza przy otyłości olbrzymiej, której ja byłem doskonałym przykładem. Jednak w stu procentach  zawsze popieram tych,  którzy dołączają do diety właśnie ruch. Te dwie kwestie muszą ze sobą współpracować i współgrać, musimy budować swój organizm odnowa bo otyłość go niszczyła. Każdy z nas ma inne potrzeby żywieniowe tak samo ma inne potrzeby i walory fizyczne – ja niestety nie jestem biegaczem ale za to lubię sporty zespołowe, znam osoby które schudły dzięki temu że stały się biegaczami. Znam też osoby, które mimo stosowania diety albo mimo uprawy sportu nie schudły, bo niestosowały tej drugiej formy odchudzania. Dlatego mimo moich braków nadal jak tylko będę mógł będę chodził na piłkę, bo to lubię i dzięki temu uzupełniam swoją dietę.

                Już słyszę jak on ma dobrze, że ma tyle czasu – ja to jestem taki zapracowany !!! A ile spędziłeś czasu w niedzielę przy telewizorze? A na spacer na mszę do kościoła też nie masz czasu? Bo co trzeba gnić w łóżku do dziesiątej co i potem kawka i telewizorek nie? A ruszyć mi dupska z wyra przed siódmą, o siódmej śniadanko, kościół i spacer, obiadek i piłka a wieczorem zabawa z dzieckiem – a dopiero później włączamy TV – no i tak trzymać :).